Osobowości Łuczyc

Jak wszędzie, tak i w naszej miejscowości jest kilku pasjonatów – ludzi z ogromną chęcią tworzenia i pozostawienia czegoś po sobie.

Bartosz Ostałowski

Bratosz Ostałowski przy swoim bolidzie, zwanym „Bandziorem”


Urodził się w 1986r. w Nowym Sączu, ale mieszka w Łuczycach. W przedszkolu nie chciał być ani strażakiem, ani policjantem, chciał być jak Krzysztof Hołowczyc. Niestety w wieku 19 lat uległ wypadkowi, w wyniku którego stracił obie ręce. Początkowo wydawało mu się, że świat się skończył ale przy wsparciu rodziny i przyjaciół zaczął działać i tak przerobił auto, że mógł jeździć kierując stopą. Początkowo chodziło wyłącznie o samodzielność w poruszaniu się i dotarciu na uczelnię ale pasja była zbyt silna.
Bartek ukończył studia inżynieryjne i jest dziś profesjonalnym kierowcą, jedynym na świecie drifterem, który w wyścigach prowadzi samochód stopą.

Na pierwsze zawody pojechał od razu na Mistrzostwa Europy w Rally Crossie. Uplasował się na 17. miejscu na 40 startujących. I stał się sensacją.” – Już wiedziałem, że mogę się ścigać, chociaż nie mam rąk i przez wypadek straciłem dwa lata”.
Gdy zawody rallycross w Polsce praktycznie zanikły, Inter Cars zaproponował mu przesiadkę do driftu. To był strzał w dziesiatkę!

Bartek ma w Łuczycach swój warsztat samochodowy. Nieduży, ale podejmujący się projektu na skalę światową, czyli ciągłych przeróbek jego własnego samochodu. – To kultowy Nissan Skyline R34GTR, zwany „Bandziorem”, ten sam model, który pojawił się w filmie „Szybcy i wściekli”.

Bartek ma też drugą wielką pasję, którą rozwija równolegle- malarstwo.W 2009r. został przyjęty do Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami – VDMFK a także rozpoczął współpracę z wydawnictwem „Amun” z Raciborza. Te dwa wydarzenia nadają nowy kierunek w jego rozwoju artystycznym. Doświadczenie w rysunku zdobył własną pracą, ale utrzymuje również kontakt z uznanymi malarzami, aby doskonalić swoją technikę i wiedzę.

Więcej informacji w linku: Bartosz Ostałowski

Gabriela Świerczek-Kurowska

Kiedy miała cztery lata poszła na zajęcia baletowe. Instruktorka – pani Basia stwierdziła, że Gabi ma muzykę we krwi. Dwa lata później dziewczynka poszła na pierwszą lekcję fortepianu. Potem zaczęła śpiewać.

Gabrysia przez trzy sezony występowała na scenie Opery Krakowskiej w spektaklu pt. „Pan Marimba”. Na przeglądzie „Śpiewać i grać każdy może” w Zabierzowie w 2011 roku zajęła pierwsze miejsce.  Zaśpiewała wtedy „Stop” Sam Brown.
Innym cennym dla Gabrysi osiągnięciem jest zdobycie tytułu „Talent Małopolski” i zarazem Grand Prix za wykonanie utworu „Wishing You Were Somehow Here Again” na Małopolskim festiwalu form muzycznych i tanecznych „Talenty Małopolski”.
Jesienią 2014 roku 15-letnia Gabriela Świerczek na castingu do „Must be the music” zaśpiewała arię „O mio babbino caro” z opery „Gianni Schicchi” Giacomo Pucciniego i zachwyciła jurorów. Po roku wystąpiła w Polsacie – tym razem w nowym show „SuperDzieciak”. Określana jako młoda diva operowa, dotarła do półfinału.

Inormacje także w linku: Gabrysia Świerczek-Kurowska

Helena Maj

Mieszkanka Łuczyc. Przez wiele lat pełniła funkcję przewodniczącej łuczyckiego Koła Gospodyń Wiejskich. Robi na drutach , szydełkuje , wyszywa , tworzy kwiatki z bibuły i pisze wiersze oraz przyśpiewki okolicznościowe, dożynkowe, weselne. Jej twórczość ukazała się w dwóch tomikach poezji Almanach. Tematyka wierszy jest różnorodna. W Jej dorobku artystycznym nie brakuje też wierszy poświęconych Papieżowi Janowi Pawłowi II. Pani Helena jest członkinią zespołu wokalnego „Emerytki”, oraz bierze udział w wojewódzkich konkursach potraw regionalnych, otrzymując liczne nagrody.

Edward Gondek

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Edward-Gondek.jpg

Nieżyjący już mieszkaniec Łuczyc.  Tworzył obrazy, pisał wiersze i utrwalał malownicze życie wsi. Był także konserwatorem obiektów zabytkowych. Jego wiersze zawierają głębokie przemyślenia i liczne metafory. O panu Edwardzie publikowanych było wiele artykułów prasowych i recenzji. Realizowane były programy radiowe i telewizyjne z jego udziałem. Obrazy pana Gondka znajdują się w wielu muzeach, galeriach, obiektach sakralnych i zbiorach prywatnych. Wielokrotnie nagradzany i odznaczany. Jest autorem książki „Dwa sny Pana Boga”.